karta ubezpieczeniowa turien&co

Katalog wyszukanych fraz

Książki-moja pasja

Temat: UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE
ok,przeczytalam wszystkie pietnascie stron tego watku,WSZYSTKIE posty. moja sytuacja wyglada tak: jestem w Holandii od maja 2007 z krotkimi przerwami na urlopy w Polsce. dluzsza przerwe mialam od listopada 2007-stycznia2008. a poza tym mozna powiedziec-siedze tutaj caly czas.od kiedy przyjechalam(maj 2007) do listopada 2008 roku pracowalam przez polskiego posrednika,ktory oplacal mi ubezpieczenie (wynosilo najpierw ok.22,potem ok.28 euro za tydzien). nawet posiadam karte ubezpieczeniowa (byla wazna do konca 2008) na ktorej widnieje nazwa ubezpieczyciela TURIEN&CO
Prace jednak stracilam na poczatku listopada 2008 roku i od tego czasu nie pracuje.Obecnie jestem w zwiazku z Holendrem,on chce mnie zameldowac u siebie w mieszkaniu.
Z tego co przeczytalam,to do ubezpieczenia musze miec sofii numer,paszport i meldunek ( przynajmniej w wiekszosci ubezpieczalni), z kolei po zalatwieniu meldunku najlepiej jak najszybciej zalatwic ubezpieczenie,bo pozniej nalicza mi za ten czas kiedy bylam juz zameldowana a jeszcze nieubezpieczona. nie pytam sie o godne polecenia firmy ubezpieczeniowe,bo z tego co czytalam to wszystkie sa do siebie podobne,lacznie z pakietami i cenami,mniejsza z tym. moje pytanie jest takie:
Czy bede musiala oplacac jakies kary za ten czas od listopada ub.roku?(nie pracowalam przez ten czas). I czy moj posrednik z Polski oplacal dobre ubezpieczenie,czy powinnam byla wykupic jakies dodatkowe?(nie wydaje mi sie ale pytam). i czy potrzebuje jakiegos dokumentu potwierdzajacego rozwiazanie umowy z poprzednim ubezpieczycielem i w ogole jak to rozwiazanie umowy zalatwic?czy moze zostala rozwiazana automatycznie od kiedy nie pracuje i nie place skladek?dzwonilam do mojego polskiego posrednika,ale kazali mi zadzwonic dopiero w nastepny czwartek,a ja pilnie potrzebuje tych informacji,wiec moze ktos bedzie mogl mi pomoc?z gory dziekuje:)
Źródło: forum.niedziela.nl/viewtopic.php?t=460